Mobilne startupy #1 (BarEye, Drync, Lasso)

Opublikowano 3 Wrz 2013 w Android, Aplikacje, iOS, Mobile

Cześć i czołem! Niniejszym artykułem rozpoczynam serię, którą ochoczo zatytułowałem – mobilne startupy. Będę w niej opisywał ciekawe projekty mobilne (zarówno polskie, jak i – zwłaszcza – zagraniczne), które zazwyczaj wrzucam, a potem wyciągam ze swojego Pocketa. Za każdym razem postaram się opisać trzy projekty. W dużej mierze będą to startupy, w których zostały stworzone aplikacje mobilne, i które przeznaczone są przede wszystkim dla końcowego użytkownika (takiego jak Ty czy ja). Głównie na Androida i iOS.

Jeśli masz coś ciekawego w tym temacie, pisz śmiało. Zaczynamy :-)!

1. BarEye – zamów drinka via mobile

bareye-650

Jedzenie, elektronika, książki, muzyka itd. – to wszystko można już bez problemu kupić z poziomu smartfona. A co powiecie na drinki? BarEye to startup, który pozwala zamówić drinki w klubach i barach za pomocą aplikacji mobilnej (Android / iPhone). Wystarczy pobrać aplikację, założyć konto i „podpiąć” swoją kartę kredytową. Najfajniejszą z opcji jest możliwość „postawienia” drinka znajomemu z Facebooka lub nie/znajomemu, który właśnie się zameldował (jedna z funkcji aplikacji) w jednym ze współpracujących z BerEye barów. W ramach aplikacji przewidziano również zniżki i darmowe drinki za meldunki w konkretnych miejscach. W czasie trwania pilota (prawie rok) zamówiono ponad 6000 drinków w raptem 19 barach w Tallahassee.

Twórcy tłumaczą, że dzięki aplikacji nie musimy się martwić o swoją kartę kredytową (czy nawet portfel). W końcu telefon nie ma prawa się zgubić :-).

2. Drync – zeskanuj, oceń i zamów wino

Nie jestem alkoholikiem. Spokojnie :-). Drync to kolejny startup związany z mCommerce. Aplikacja (póki co dostępna na iPhone’a) potrafi dzięki funkcji image recognition rozpoznać butelkę wina po etykiecie. Wystarczy zrobić zdjęcie, aby aplikacja wyświetliła szczegółowe informacje o trunku. Co dalej? Zeskanowane wino możemy zapisać i ocenić w aplikacji, tak aby w przyszłości wiedzieć, które wino nam smakowało, i które warto kupić. A gdzie kupić? Oczywiście w aplikacji. Wystarczy określić miejsce zamieszkania, ilość oraz rodzaj wina. Resztę zrobi Drync.

dryncbox

Co ciekawe jeżeli jednorazowo zamówimy minimum 6 butelek to dostawę otrzymamy za darmo. W innym przypadku koszt wynosi 9,99 dolara. Płatność oczywiście za pomocą karty kredytowej, i tu ciekawostka: nie trzeba przepisywać danych, bowiem wystarczy zeskanować kartę :-).

Testowałem na pierwszym lepszym winie znalezionym w Google i nie było żadnego problemu z odczytaniem zawartości.

3. Lasso – wspólne zdjęcia w obrębie znajomycht

Skoro alkohol, to i zdjęcia! Wyobraź sobie, że jesteś na imprezie i robisz zdjęcia. Podobnie jak i cała reszta. Wracasz zmordowany, śpisz, wstajesz. Jak się nimi (zdjęciami) teraz podzielić ze znajomymi? Wrzucanie na Facebooka nie jest najlepszym rozwiązaniem. Pozostaje zgrać foty, spakować i wysłać na np. Dropboxa. A potem do znajomych. Masakra, co? Z pomocą przychodzi Lasso, czyli aplikacja, która pozwala w łatwy i szybki sposób przesyłać zdjęcia pomiędzy użytkownikami. Wystarczy zainstalować aplikację (Android / iPhone), założyć konto via Facebook i dodać znajomych na listę. Aplikacja prosperuje dwukierunkowo – można poprosić kogoś o zdjęcia lub wysłać do kogoś (lub całej grupy) własne. Oczywiście otrzymane zdjęcia można zapisać na telefonie, wysłać na maila lub opublikować gdzieś dalej.

lasso2 lasso2 lasso1

Zapomniałem dodać, aplikacja ma znakomity UX.

BarEye, Drync czy Lasso, który startup przypadł Ci najbardziej do gustu? Napisz swoją opinię w komentarzach!