Ekstremalne testowanie aplikacji ING BankMobile HD

Opublikowano 13 Sie 2013 w Aplikacje, iPad, Mobile, User Experience, Wydarzenie

Jest ranek, więc teoretycznie powinienem czuć zapach świeżo parzonej kawy mojej żony, ale nie, nie dzisiaj. Dziś żyję wczorajszymi przeżyciami i czuję jedno: zapach palonej gumy! 12 sierpnia ING Bank Śląski zaprosił grupę blogerów na event prezentujący najnowszą aplikację mobilną przeznaczoną na tablety – ING BankMobile HD.

Prezentacji towarzyszyły ekstremalne testy aplikacji w trzech z utworzonych stref: rajdowej, szybkości i driftu, w której każdy z uczestników mógł się „przejechać” konkretnym samochodem. I tak w strefie szybkości brylowały np. Ferrari F430 czy Lamborghini Gallardo LP 560-4. Największe emocje zapewniał jednak Tomasz Kuchar w Subaru Impreza, czterokrotny Mistrz Polski w rajdach.

Cała paczka blogerów (a mówimy tu o solidnym wachlarzu: od blogerów technologicznych, po wydawców takich serwisów jak myapple.pl i android.com.pl, idąc przez Łukasz Jakóbika, a kończąc na blogerach lifestylowych) została zapakowana w autobus pod warszawskim Hiltonem (gdzie organizator zapewniał również zakwaterowanie) i przewieziona na lotnisko w Nowym Mieście pod Pilicą, gdzie odbywał się event. Wraz z Michałem (BLOGosławiony) i Aliną (Design Your Life) dotarliśmy na miejsce (mimo pielgrzymki rowerowej) nieco wcześniej, co pozwoliło nam zerknąć tu i ówdzie. Po krótkiej weryfikacji na bramce i przejażdżce przez las niczym w S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, dotarliśmy na płytę lotniska, gdzie czekał już sporej wielkości namiot i uśmiechnięci organizatorzy.

Organizacja na miejscu stała na bardzo wysokim poziomie. Było w zasadzie wszystko. Catering, internet, prąd, kanapy, WC (żaden tam TOI TOI!), do tego sporo miejsca. Oczywiście należy również wspomnieć o idealnej pogodzie, z jak to określił Michał Górecki: świetnymi do zdjęć cumulusami.

Po szybkim obiedzie rozpoczęła się oficjalna prezentacja. I tu kolejne zaskoczenie – żadnych krawaciarzy (zresztą jedynymi osobami w garniturach byli chyba panowie ochroniarze) i pełen luz. Okazało się także, że ING ma strasznie wyluzowany dział IT. W czasie prezentacji każdy z uczestników mógł testować demo aplikacji na żywo na dostarczonym przez organizatorów tablecie (każdy dostał swojego!). Z samej prezentacji warte zapamiętania było:

  • dynamika wzrostu sprzedaży tabletów na poziomie 205% (880 tys. w 2012 roku, 1,8 mln w 2013 roku)
  • mocno eksperymentowano z platformą; obecnie aplikacje ING są tworzone w Marmalade – środowisku, które jest przeznaczone głównie do tworzenia gier
  • aplikację na smartfony pobrano ponad 200 tysięcy razy
  • aplikacja na tablety nie miała być klonem wersji smartfonowej, ale miała do niej nawiązywać

Po prezentacji zaczęło się ekstremalne testowanie. Tomasz Kuchar zaprezentował samochody oraz kierowców, a każdy z uczestników wylosował dla siebie zadanie do wykonania w aplikacji w czasie jazdy. Mi przypadło zrobienie przelewu własnego z konta oszczędnościowego na rachunek bieżący na kwotę 250 PLN, co było bardzo proste, zwłaszcza jeżeli korzysta się (a korzystam!) w zasadzie codziennie z aplikacji mobilnej na smartfonie.

Ok, to tyle jeżeli chodzi o sam przebieg eventu (filmy z GoPro itd. będą w kolejnym wpisie :P), czas wrócić do aplikacji.

ING BankMobile HD

Czas przyjrzeć się aplikacji. Tak jak już wspominałem w podsumowaniu wyżej, aplikacja miała się różnić od aplikacji znanej ze smartfonów (być dedykowana), ale nawiązywać do niej, wykorzystywać poszczególne elementy (np. kafelkowe menu) i co najważniejsze – być spójna. Zdecydowano się (tylko) na układ horyzontalny, co jak argumentowano, jest naturalnym ułożeniem tabletu w czasie jego przeglądania (odwrotnie do ułożenia smartfonu).

Widok podsumowania wraz z rozwiniętą kartą „Moje ING” prezentuje się następująco (pomarańczowe obramowanie jest moje):

podsumowanie

Zastosowanie bocznego menu pozwala na łatwą nawigację, ponieważ większość elementów jest w zasięgu kciuka lewej ręki. Jak już z pewnością zauważyliście, bardzo chytrze zaadaptowano kafelkowe menu, które jest bardzo chwalone przez użytkowników aplikacji na smartfonach. Przynajmniej przeze mnie. Można rzec, że przeglądanie i wybór rachunków przeniesiono 1:1 z wersji smartfonowej.

Smaczku całości dodają dwie nowe funkcje: kalendarz, który ma być alternatywą dla klasycznego search’a, a także kawałek Finansometru, czyli narzędzia znanego z bankowości online. Nowością jest także „oferta na klik”, czyli możliwość założenia np. konta oszczędnościowego bezpośrednio w aplikacji.

karta_produktu

Jako UX’owca najbardziej ciekawiło mnie w jaki sposób przeprowadzano badania z użytkownikami i co tak naprawdę z nich wynikło. W ramach testów przeprowadzono mobilny eyetracking oraz badania na makietach. Przebadano 20 osób, z czego połowa stanowili klienci ING Banku Śląskiego.
Poniżej wideo (nagrane tosterem).

Podsumowując: w wersji demo aplikacja wyglądała i działała bardzo płynnie. Pod względem możliwości nie różni się znacząco od aplikacji dedykowanej na smartfony, aczkolwiek posiada kilka nowych funkcji. Dotychczasowi użytkownicy nie powinni mieć problemów z jej adaptacją, a nowi – szybko się nauczą.

W moim przypadku będzie to raczej miły dodatek, z racji, że bardzo dobrze spisuje się duet mobile + web.

PS. Dla chętnych załączam więcej screenów w lepszej jakości oraz prezentację.