Dlaczego na stadionach nie ma WiFi?

Opublikowano 9 Kwi 2013 w Mobile

Chodzi oczywiście o WiFi dla kibiców. To pytanie zaczęło mnie gnębić podczas ostatniej wizyty na Stadionie Narodowym w Warszawie przy okazji meczu Polska – San Marino.

W chwili obecnej (opierając się na własnym doświadczeniu) jakikolwiek transfer danych na godzinę przed meczem jest w zasadzie niemożliwy. Jest to oczywiście związane z dużym zagęszczeniem urządzeń mobilnych w jednym miejscu i chęcią publikowania zdjęć, tweetów, postów czy filmów przez wielu użytkowników jednocześnie.

Norma, w końcu life is social… media.

Podobne zachowania możemy zresztą obserwować oglądając wydarzenia sportowe (ale i nie tylko) w TV. U większości z nas rolę pilota przejął smartfon (lub inne urządzenie
z ekranem), który pozwala nam podjąć konkretną aktywność w określonym serwisie społecznościowym, np. skomentować zaistniałe wydarzenie. Dobrym przykładem są mecze piłkarskie czy ostatnia konklawe. To „Social TV”. Trend z 2012 roku*.

Czemu zatem na tak nowoczesnym obiekcie sportowym jakim bez wątpienia jest Stadion Narodowy w Warszawie nie ma WiFi dla kibiców? Nie wiem, być może z powodów czysto technicznych (bo na pewno nie finansowych).

Inspiracją dla tego wpisu była informacja, która dotarła do mnie kilka dni temu z Anglii. Okazuje się, że ulubiony klub Michała Sadowskiego (Brand24) – FC Liverpool, jako jeden z pierwszych klubów w Europie, zafundował kibicom darmowe WiFi na swoim stadionie (Anfield Stadium). Jako pierwsi tego zaszczytu otrzymali kibice zajmujący miejsca na 12-tysięcznej trybunie Centenary Stand. Do połączenia z darmowym WiFi potrzebne jest uprzednio założone konto w systemie.

Świetnie sprawa. Jak na tym zarobić? Odsyłam do polskiego Google’a i frazy „usługa social wifi”. Wyobraźcie sobie jednak dodatkowo sytuację, że oprócz darmowego WiFi otrzymujemy (lokalnie) serwis mobilny, w którym na bieżąco otrzymujemy statystyki na temat meczu, wyniki innych spotkań, cały social, możliwość wzięcia udziału w konkursach i wreszcie sklep z gadżetami. Całość oczywiście brandowana konkretnym sponsorem. Mało? Nie sądzę.

Mam nadzieję, że kiedyś się tego doczekam.

Fot. Facebook

* Przy okazji trendów polecam najnowszy TrendBook 2013 Natalii Hatalskiej.

  • Pingback: Herman()

  • Pingback: Sergio()

  • Pingback: kent()

  • Pingback: oliver()

  • Pingback: shawn()

  • GB

    WiFi na stadionie to wyjatkowo trudny problem techniczny. Duża liczba użytkowników oznacza konieczność instalacji wielu AP. Np. 30 tys. widzów na stadionie, to (powiedzmy) 10 tys. użytkowników WiFi – czyli konieczność instalacji 50-100 AP. Przy jednoczesnym braku przeszkód przeszkód „terenowych” tłumiących sygnał od poszczególnych AP stopień zakłóceń między-kanałowych jest kolosalny. Oczywiscie problem da się rozwiązać stosując specjalne AP z sektorowymi antenami, potrafiące inteligentnie kształtowac pole sygnału itp. (nie wchodząc dalej w kwestie techniczne producentów sprzetu WiFi, którzy są w stanie podaloć zadaniu jest mniej niz 3). No i sieć musi zaprojektować wyknawca, która się na tym po prostu zna.Takiej wiedzy brakuje dużym integratorom, którzy realizuja infrastrukturę IT na stadionach. Plus brak wiedzy o social-wifi i o możliwosciach zarobienia na nim. Ot i cała zagadka…

    • http://social360.pl/ Radosław Szczęsny

      Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.